O mnie i o tym, jak widzę świat. Słowem, nihil novi w blogosferze
Blog > Komentarze do wpisu

Debiut :)

Pochwalę się.

Mój pierwszy, oficjalny bieg na 10 km

Dla tych, którzy mają mnie w swoich znajomych na Facebooku, to będzie powtórka, bo to samo zdjęcie wisi już tam z krótkim komentarzem. Tutaj jednak mogę napisać nieco więcej.

Do tego biegu zachęcił mnie W., który już w zeszłym roku zadziwił mnie biorąc udział w grajdołkowym półmaratonie po takim krótkim okresie przygotowań (według mnie), po jakim ja bym nie zaryzykował startu na takim dystansie. Najpierw zachęcił, a potem, wskutek korzystnego zbiegu okoliczności, także dostarczył na miejsce i z powrotem. Bez tego pewnie też bym się tam jakoś dostał i wrócił, ale zdecydowanie mniej wygodnie i pewnie musiałbym na dodatek zostać w Łodzi na noc.

Jeśli przed tym biegiem miałem jakieś obawy, to musiałem je gdzieś głęboko schować w podświadomości. Kilka razy wracało pytanie, czy dam radę, ale odpowiedź była na to prosta: nie pierwszy raz w życiu zrobię taki dystans. I nie jest to moja życiówka, bo co najmniej kilka razy zrobiłem nieco dłuższe biegi (co prawda tylko na stadionowej bieżni, ale zawsze). Zaś mój rekord długości biegu to 13,6 km.

Bardziej obawiałem się tego, w jakiej formie będę na mecie i jak słaby czas będę miał. Okazało się, że obawy moje były płonne. Cały dystans czułem się niemal jak na biegu rekreacyjnym, bo prawie nie miałem zadyszki, nawet pod górę, a niektórzy spośród mijanych po drodze ludzi ciężko dyszeli. Może trochę teraz żałuję, że nie dałem z siebie więcej, bo myślę, że miałem rezerwy, ale mój pulsometr pokazywał tak zwariowane wartości (od 118 do 200 uderzeń), że wolałem się nie forsować. Poza tym to był pierwszy bieg i pierwsze doświadczenia. Następnym razem będę już o nie bogatszy.

Uzyskany przeze mnie czas to 1:00:02. Zabrakło trzech sekund, żeby pękła godzina, ale na ostatnich pięciuset metrach zrobiłem taki finisz, że nie miałem już na mecie siły podbiec szybciej. O dziwo, bardzo szybko doszedłem do siebie po przebiegnięciu linii mety, co potwierdza, że miałem rezerwy, które mogłem spożytkować po trasie. Czas imponujący nie jest. Ale mój jest najlepszy. I wcale nie dlatego, że jak na razie jedyny oficjalny. Na żadnym treningu dotąd z taką prędkością nie biegłem. I nie sądziłem, że to jest akurat w tej chwili w moim zasięgu.

Miejsce zająłem 1457. na 1672 sklasyfikowanych i 2163 osoby na liście startowej. Niezbyt imponujące. Ale tego nie biorę do siebie. Traktuje to jako zmagania z samym sobą. Do czasu zwycięzcy - 0:29:52 nie mam szans się zbliżyć ze względu na wiek i warunki fizyczne, więc nie zakładam, że kiedyś taką imprezę mogę wygrać. Dlatego celem będzie raczej uzyskiwanie lepszych czasów i może wydłużanie dystansu. Kiedyś myślałem o maratonie i ta myśl, choć na razie odsunięta na dalszy plan, teraz stała się trochę bardziej realna. :)

Może kogoś interesują moje międzyczasy i zajmowane na tych pomiarach miejsca, to napiszę, że:

 - na 1,8 km miałem czas 00:11:16 i zajmowałem pozycję 1593.

 - na 5,0 km miałem czas 00:30:40 i zajmowałem pozycję 1533.

 - na 6,5 km miałem czas 00:40:16 i zajmowałem pozycję 1512.

 - a na 10 km miałem czas 01:00:02 i zająłem pozycję 1457. :)

Teraz trzeba trochę potrenować, żeby na kolejnym biegu nadrobić przynajmniej te trzy sekundy. ;)

niedziela, 26 maja 2013, roman_j
Tagi: roman j
Debiut :) roman j

Polecane wpisy

  • Raczej nie reaktywacja

    Wróciłem właśnie z kolejnego OWRP i naszła mnie myśl, żeby coś napisać w blogu, którego już dawno nawet nie odwiedzałem. Powrót do domu jak zwykle nie był łatwy

  • Tytuł zastępczy

    Nie miałem materiału na tytuł, więc skorzystałem z rozwiązania z czasów PRL, z których to czasów pamiętam coś takiego, jak "opakowanie zastępcze". Kto jest w mo

  • Wrażliwi i drażliwi...

    Stanisław Lem miał ponoć powiedzieć, że nie zdawał sobie sprawy, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie zajrzał do internetu. Trawestując to powiedzenie ja

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2013/05/28 10:24:59
Gratzy! To jest niezły wynik ;]
-
2013/05/29 15:34:45
Gratulacje!:)
-
2013/05/30 18:20:33
@Bagienny: Dzięki. :) Wynik niezły na debiut. Teraz trzeba popracować, żeby był lepszy. :)
-
2013/05/30 18:20:46
@Sad.a.5: Dzięki. :)

Page copy protected against web site content infringement by Copyscape