O mnie i o tym, jak widzę świat. Słowem, nihil novi w blogosferze

Cytaty

piątek, 15 października 2010

Kupiłem ostatnio "Rozmyślania" Marka Aureliusza i "Stoicyzm uliczny" Marcina Fabjańskiego. W tej drugiej książce znajdują się liczne cytaty z dzieł stoików. Przeglądając książkę od końca trafiłem na ten, jakże prawdziwy:

"Niewielkie troski mówią, ogromne - milczą zdrętwiałe." Seneka

poniedziałek, 05 lipca 2010

Znalazłem w komentarzach pod jednym z artykułów na portalu Gazeta.pl świetne podsumowanie wyniku wyborów:

"Przynajmniej pierwsza dama nie będzie szczała do kuwety".

Bardzo lubię koty, ale to stwierdzenie jest po prostu piękne. :D

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Niedawno przerzuciłem się z Wańkowicza na Vonneguta. To tylko jedna litera alfabetu wstecz, więc stoją niedaleko siebie na bibliotecznej półce, ale ich prozę dzieli może nie przepaść, ale głęboka rozpadlina.

Tego pierwszego miałem jeszcze kilka książek przeczytać, ale wziąłem chyba nieodpowiednie i się zniechęciłem. Pewnie nie na stałe. Może wrócę jeszcze do pana Melchiora, bo twierdzę, że gust do określonego rodzaju literatury jest sprawą zmienną i zależną także od zewnętrznych okoliczności. A te tym razem skierowały mnie do Vonneguta i chyba zostanę przy nim na dłużej (chociaż na pewno nie dłużej niż do chwili przeczytania ostatniej jego książki).

Ponieważ w tytule jest cytat, więc za chwilę zacytuję krótki urywek z książki "Hokus pokus", który uznałem za wart zapamiętania, bo zniechęca do używania przekleństw, a jednocześnie jest zupełnie wolny od "dydaktycznego smrodku". A oto i on:

"(...) wulgarny i sprośny język daje ludziom nie chcącym słuchać niewygodnych informacji prawo do zamykania na nas uszu i oczu"

Ponieważ moje notki z cytatami zwykle były krótkie, więc i tą w tym miejscu zakończę.

niedziela, 07 lutego 2010

Obiecałem wcześniej jeszcze jeden cytat z "Piątego etapu" Sergiusza Piaseckiego i oto on.

"Kiedyś, mając lat 13, wyciągnąłem z wody na Berezynie topiącego się Żydka. (...) Gdy Żydek oprzytomniał i ubrał się, to jakoś niezdarnie dziękował nam... Odeszliśmy prawie zawstydzeni... Za duże przysługi nie należy dziękować, bo szczęściem są dla tych, którzy je oddają; to okupuje ich istnienie i podnosi wartość."

To chyba nie wymaga komentarza. Pozostaje tylko życzyć wszystkim czytelnikom mojego blogu (i sobie też) jak największej liczby okazji do oddawania takich życiowych przysług.

środa, 20 stycznia 2010

I znów krótko. Tym razem nie cytat, ale myśl, bo sam to wymyśliłem. Nawet jeśli nie ja pierwszy:

Czasami żałoba po żyjących jest dłuższa i bardziej bolesna niż po zmarłych.

 
1 , 2 , 3 , 4

Page copy protected against web site content infringement by Copyscape