O mnie i o tym, jak widzę świat. Słowem, nihil novi w blogosferze

Wpisy z tagiem: nasza klasa

piątek, 22 października 2010

Dotychczas traciłem z listy znajomych tylko te osoby, któe same znikały z serwisu. Z jednym wyjątkiem. Mój kuzyn usunął mnie z listy, bo, jak sam napisał, usuwa z listy całą rodzinę. Ja dla odmiany dla rodziny ogłaszam amnestię i nawet takich jej przedstawicieli, których na oczy nie widziałem, na liście zachowam, o ile sami się nie wypiszą.

Natomiast w przypadku pozostałych zrobię krytyczny przegląd i będę usuwał te osoby, z którymi kontakt urwał mi się dawno i nic nie wskazuje na to, żebym miał okazję czy chęć ponownie go nawiązać. Nie ma w tym nic osobistego. Ja i tak jestem człowiekiem kameralnym i nie utrzymuję szerokich znajomości, więc moja lista znajomych nie powinna być zbyt długa. Nie mam też nic przeciwko temu, żeby i mnie ktoś ze swojej listy usunął, jeśli uzna, że powyżej podane przeze mnie przesłanki zachodzą.

Za to te osoby, które po tym krytycznym przeglądzie zostaną na mojej liście, mogą czuć się docenione. Stawiam na jakość, nie na ilość. Nie oznacza to jednak, że nowi znajomi nie mają szans się na mojej liście pojawić. Zwłaszcza, że jest co najmniej jeden człowiek, z którym kontakt urwał mi się na studiach, a bardzo chciałbym go odnowić. Nie ma go jednak w NK i na fejsbuku też chyba nie. Ale może kiedyś się mi się jeszcze gdzieś objawi.

Swój krytyczny przegląd będę wykonywał falami. Nie ma potrzeby pośpiechu, a poza przypadkami oczywistymi są i takie osoby, nad którymi muszę się zastanowić. Na przykład ludzie, z którymi kontakt urwał mi się kilkanaście lat temu, ale mile ich wspominam i chcę mieć możliwość odnowienia z nimi kontaktu choćby za pomocą tego portalu.

Ale dość tego pisania. Do dzieła. :)

czwartek, 13 marca 2008
    Poziom dziwactwa na Naszej Klasie bije kolejne rekordy. Pierwszy raz zdziwiłem się nieco, kiedy dostałem zaproszenie do profilu grupującego wszystkich ludzi o moim nazwisku. Przyjąłem je, ale głównie ze względu na moją pasję genealogiczną. Kolejne dziwne zaproszenie było od profilu grupującego mieszkańców mojego grajdołka. Odrzuciłem je, bo profil mający teoretycznie prawie 130.000 znajomych, to już wynaturzenie. Z jakiego jestem miasta, to mam napisane przy swoim profilu i to musi wystarczyć.
    Kolejne zaproszenie przyszło od profilu grupującego wszystkich Romanów. To oczywiście też odrzuciłem, bo o ile z ludźmi mającymi to samo nazwisko, co ja, mogą mnie łączyć przynajmniej więzy pokrewieństwa, o tyle z Romanami łączy mnie tylko zbieg okoliczności i dawno zwietrzała sympatia mojej matki do tego imienia. Po tym zaproszeniu napisałem na swoim forum, że teraz to już czekam tylko na zaproszenia do profilu grupującego ludzi o określonym kolorze oczu, włosów lub o konkretnym wzroście.
    No i w pewnym sensie wykrakałem, bo dziś dostałem zaproszenie do profilu o nazwie Piękny Mężczyzna. Odrzuciłem je samokrytycznie i napisałem w komentarzach, że oto mamy kolejny przejaw idiotyzmu na Naszej Klasie. W odpowiedzi "profil" odpisał mi, żebym spojrzał w lustro. Rozbawił mnie tym niesamowicie, bo najpierw mi wysłał zaproszenie widząc moją zakazaną facjatę wypełniającą prawie całe zdjęcie w profilu, a teraz mi każe w lustrze się oglądać.
    Otóż oglądam się w lustrze co najmniej raz dziennie i jestem w pełni świadom wszystkich ułomności mojej urody, dlatego nie muszę tego przeglądu dokonywać na hasło sformułowane przez jakiegoś niedowartościowanego faceta, którego widocznie boleśnie ugryzła w dupę moja krytyczna uwaga i który najwyraźniej musi mieć wadę wzroku, skoro mnie jednak do swojego profilu zaprosił mimo tych ułomności. :)
    Po tym doświadczeniu przesuwam granicę tego, czego spodziewam się jeszcze w Naszej Klasie doświadczyć. Nie zdziwię się, jeśli dostanę zaproszenie od profilu grupującego facetów o długich fiutkach; takich, co potrafią puszczać wiatry uchem; takich, co mogą uprawiać seks całą noc non-stop; takich, co wyciskają 140 kg na klatę; takich, co zaliczyli ponad setkę dziewczyn przed swoją 18-tką, itp. Uprzedzam jednak, że do żadnej z tych grup nie czuję sie predestynowany, więc wszystkie takie zaproszenia będę musiał odrzucić. :)

Page copy protected against web site content infringement by Copyscape